Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 |
Zabije nas!
Jeden parking w całym mieście, nie widziałeś tego jeszcze. Zmierzam wprost do South Park, zrelaksować tam się chcę.
Nikt tu chyba nie był przez wieki.
Zapraszam was do South Park, poznajcie kumpli mych. Odcinek 12x11 "Pandemia 2 Przestraszenie".
NIE POWINIENEŚ WIDZIEĆ. Co się dzieje, tato? Panie Marsh, proszę uciekać. Jestem taki. Przestraszony. PANDEMIA 2 PRZESTRASZENIE. Nazywam się Craig Tucker. W zeszłym tygodniu miałem urodziny. Babcia dała mi sto dolarów. Byłem taki szczęśliwy. Ale wtedy czterech kolegów przyszło do mnie. I powiedzieli, że powinienem skorzystać z tych stu dolarów,
A mógłbyś nam wytłumaczyć, co robisz na starożytnym malowidle Inków?
Żeby założyć peruwiański zespół. Obiecali, że podwoję swoje pieniądze w jedno popołudnie. Ale rząd nas aresztował, tak jak i inne peruwiańskie zespoły.
Internowano nas w Miami. Błagaliśmy, żeby puścili nas do domu, ale zamiast tego wysłali nas do Peru. Dlatego jestem teraz w Peru. Jeśli zginę, to przez czterech kolegów, Których nawet nie lubię i którzy okłamali mnie i zabrali moje pieniądze z urodzin. Nie kłamaliśmy, Craig. To był uroczy pomysł. Właśnie. Skąd mieliśmy wiedzieć, że peruwiańskie zespoły zostaną zakazane? Nie rozumiem. Wojsko miało się tu z nami spotkać. Tutaj mieliśmy wylądować. Złapałeś Waszyngton? Mówi Connor z Waszyngtonu. Connor, jesteśmy na miejscu lądowania, ale tutaj nikogo nie ma.
To, co się dzieje na świecie, jest spowodowane tym, że się ich pozbyliście.
Jakby wysłali nas na ziemię niczyją. Jezu, są wszędzie! Co jest wszędzie? Takie futrzaste! Atakują. Wszystkie miasta! Ludzie giną! Świnki morskie! Wszędzie! Świnki morskie? Nie możemy ich zatrzymać! Musimy uciekać! Właśnie zjadłem. Orzeszek. Utkwił w gardle. Nie powinienem jeść orzeszków, gdy się boję. Mam kamerę. Muszę ją włączyć. Mówi Randy Marsh. Nagrywam to wideo z samym sobą.
20 minut temu jakieś. Wielkie stworzenia zaatakowały miasteczko. Za oknem chaos. Ledwo wróciłem do domu. Sharon jest ze mną. A tu jest Shelly. Pomachaj do kamery, Shelly.
A mógłbyś nam wytłumaczyć, co robisz na starożytnym malowidle Inków?
Randy, odłóż tą kamerę, musimy pomyśleć, co zrobić. Nie wiem, co robić. Jestem taki przestraszony. Musimy zobaczyć, co mówią w telewizji. Oto zdjęcia z Nowego Jorku, gdzie olbrzymie świnki morskie również zaatakowały. Świnki morskie? Wieści o atakach docierają z miast na całym świecie. To się dzieje na całym świecie? Popatrz na to. Randy, co zrobimy? O mój Boże! Uciekaj, Randy! Musimy zwiewać! Michaels, Harrison, ktokolwiek?
Satelita padł i nikt nie odpowiada. Cokolwiek się tam dzieje, jest duże. Wyjaśnijmy to sobie. Szef Departamentu Bezpieczeństwa każe wam zabrać nas, pięciu dzieciaków, do Peru. Ale każe wam lądować wysoko w Andach, żeby ludzie z rządu się z nami spotkali. I powiedzieli nam jak dotrzeć do stolicy Peru, Limy, a tam obalić ich rząd.
Taki był rozkaz. I widzicie w tym sens? Nie, w ogóle. Prawdę mówiąc, w całym tym aresztowaniu peruwiańskich zespołów też nie widzieliśmy sensu. Nic, z tego co robi ten szef Departamentu nie ma sensu. Moglibyście po prostu zabrać nas do domu? Nie rozumiesz. Mieliśmy tutaj zatankować. Nie mamy paliwa, żeby gdziekolwiek polecieć. No to super.
Musimy jakoś się stąd wydostać.