Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 |
Nigdzie się już dzisiaj nie wybieramy.
A jest takie? Nie piliśmy i nie będziemy pić. Młode czerwone wino jest jak lekarstwo. Zachowuje się tylko przez kilka godzin, więc gdybyście nie byli tacy skrupulatni, To byście go skosztowali. Będzie lada moment. Jeśli z wami pójdę, to dziadek go nie skosztuje. Jest chory.
Oczywiście, odbiorę ją. Dziękuję, mam tam ważne rzeczy.
To może być ostatnie młode czerwone wino, jakiego wypije. Harował przez cały rok, aby go spróbować. Słuchajcie. Zaczekajcie tu ze mną do wieczora. Nie ucieknę, nawet nie mam gdzie. Teraz, jak w końcu cię złapaliśmy? Nie ma mowy. Do wieczora moglibyśmy przecież zaczekać, prawda? W Pradze czekają na nas same problemy. Nie z mojej winy. Nie chciałem walczyć.
To była standardowa procedura. No jasne! Pokaż, gdzie cię boli. Tutaj?
Znam to. Woreczek żółciowy. Woreczek, powiadasz? Mam coś na to. Zawsze gadam sam do siebie. Mogę zapomnieć o bonusach. Tutaj jest mnóstwo rzeczy, których trzeba dopilnować. Na przykład złodziei, żeby nie kradli winogron. Wróbli, aby nie dziobały owoców. Grad, który wszystko niszczy. Do tego przeróżne pleśniaki. A gdy zaczyna padać, a ty nie zdążysz zerwać winogron, To nasiąkną wodą.
Uważam, że zabranianie picia alkoholu przed jazdą.
Nie, ma jakiegoś gamonia. Każda jakiegoś ma.
Wywraca prawa logiki do góry nogami przeciwko kontroli drogowej. Prowadząc widzę kogoś, tak? Więc logiczne jest, że gdy kogoś widzę, To chcę z nim wypić kieliszek, albo dwa. Na przykład Welschriesling. Nie lubię Welschriesling. Możesz je pić bez końca, ale to Rulander wypełnia cię aromatem.
I daje ci do zrozumienia, że kolejnego dnia niczego nie skosztujesz. Zerknę na czerwone wino. Zobaczę, czy jest już gotowe. Młode czerwone wino jest najlepsze. Dlatego jest tak krótkotrwałe.
Honziku, jeśli płomień się zmniejszy, to szybko uciekaj, Bo młode wino pochłania tlen, więc mógłbyś się udusić! Zabezpieczyć dowody, wezwać posiłki, Skompletować próbki zapachu. Przestało! Nie ma! Miałeś rację. To jest to. Czerwone wino już gotowe. Która może być godzina? Dziadku. Honziku. W samą porę. Mam dla ciebie czerwone wino. Co? Już? Jakim cudem? To moi koledzy z Pragi. Jarka i Mirek. Odwiedzili mnie. Witam, chłopaki. Dzień dobry. Jesteś Jarka? Mirek. Więc ty jesteś Mirek. Nie, ja jestem Jarka. Musiałem wiedzieć, który to który! Pewnie! Przy okazji, gdzie pan się podziewał? Byłem kawałek stąd. W Argentynie.
Witam w rodzinie Kozderków. Wyczuwacie ten aromat?
Zobaczyć z Józkiem, jak tam to robią. Przyjaciele, muszę wam powiedzieć, Że mają czego się od nas uczyć. Zdrówko! Młode wino nie jest do wąchania tylko do picia, chłopaczki. Dobre. Naprawdę dobre. Opłacało się czekać. Proszę bardzo, stek Deseado. Jemy powoli, nie pożeramy. Nie gryziemy chleba, ale łamiemy go na małe kawałki, Delikatnie wkładając do ust. Łokcie przy sobie, uniesione nad blatem. Nie powinniście krzyżować nóg pod stołem. A gdyby wam coś spadło na podłogę, zostawcie to w spokoju. Myślę, że Kaja będzie musiał zmienić nazwę pensjonatu. Tak ma być. Wybornie, moje gratulacje.
To na pewno policyjny samochód? Tak.
W takim razie po raz pierwszy siedzę z przodu.