Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
To znaczy, popołudniowym też nie jest
Że nie obchodzi cię, że opuściłaś tyle dni szkoły?
Zanim zapytacie, nie mówią po angielsku,
Powiedziałam jej, że nie wracam. Próbowałem pisać, ale coś stawało mi na drodze. Nie mogłem się skupić. Nie dostaniesz ode mnie listu polecającego. Kapitan został oskarżony o defraudację i oszustwo. To absolutna katastrofa. Serena jest w "Co noszą kobiety".
Tak, tak, dobrze.
Jestem już zmęczona powstrzymywaniem się, Żeby nie przyćmić ciebie. Słucham? Od teraz będę sobą. SERENA PRZEJMUJE MANHATTAN. A kim ja jestem? To sekret, którego nigdy nie zdradzę. Wiecie, że mnie kochacie. Buziaczki i uściski. [2x05] "New Heaven może poczekać". Tłumaczenie i synchro: ParanojaA. W Hiszpanii mży, Gdy dżdżyste przyjdą dni. Jeszcze raz. W Hiszpanii. Gdy dżdżyste.
Przyjdą dni. Jestem piątkową uczennicą. Naprawdę. W Hiszpanii mży. W Hiszpanii mży, gdy dżdżyste przyjdą dni. Na Boga, chyba jej się udało. Udało mi się? Pobudka, ranne ptaszki. Tu Plotkara. Wszyscy mamy sny. Niektóre dobre, niektóre złe, Niektóre zabawne i freudowskie. Dzień dobry, panienko Blair. A niektóre to te, które mamy przez całe życie. Doroto, uwierzysz, że już za 3 krótkie godziny,
Będę przechodziła przez bramę w Yale? Kiedyś spała panienka w bluzie z Yale panienki ojca, dopóki się nie rozpadła. Dostanę nową. Zaraz po wzięciu udziału w prywatnym przyjęciu u dziekana do spraw rekrutacji, oczywiście. Większość kandydatów uważa, że to miejska legenda, Ale tatuś został zaproszony. Panienki mama już wyszła do pracy, Ale była bardzo konkretna co do śniadania panienki. Trochę kombuchy, panienko Blair? Skoro dziekan wybiera kandydatów zaraz po rozmowach kwalifikacyjnych, Jestem pewniakiem. Wiem na pewno, że dobrze wypadam na rozmowach. Mogłabym doprowadzić Larry'ego Kinga do płaczu.
Zasadą jest nigdy się nie wycofywać, i nigdy się nie poddawać.
Jestem taka dumna z panienki. A ja jestem gotowa, By być otoczoną przez ludzi, którzy są bardziej jak ja, a mniej jak.
To chyba jakieś żarty. Tak. Jestem już spakowana. Jesteś podekscytowana, że pójdę na twoją uczelnię? Więc to chyba oznacza, że odrzuciłaś to osobiste zaproszenie do Yale? Zawsze miałam w planach Brown, tak samo jak ty. I podobało mi się tam,
Ale gdyby Yale mnie zaprosiła, zgodziłabym się. Zaproszenie jest napisane ręcznie, Serena. Kursywą. Yale jest dla przeambicjonowanych moli książkowych i kujonów. Czyli wszystkich Blair tego świata. I chociaż nie jesteśmy teraz w dobrych stosunkach, Nie ma mowy, żebym weszła na tą konkretną minę. Panienka Serena i panienka nadal nie rozmawiacie?
Ani słowa od tygodnia. Ale wydaje się, że nie mogę od niej uciec. Od pokazu mojej mamy, Manhattan zamienił się w wiochę Sereny. Słyszałam, że Marc Jacobs nazwał torebkę jej imieniem. Nie rozumiem tej fascynacji. Na szczęście, Yale jest poza jej zasięgiem. W porządku, Serena. Nie musisz chować zdjęcia. Widziałam je. Przykro mi, że nazwali cię moją "niezidentyfikowaną przyjaciółką". To chyba lepsze niż "matka". Co jest w tej torbie?
Moje sukienki na jesienną kolację u Fricka. Eleanor je przysłała. Nie wiem dlaczego są dwie.
Ta jest trochę bardziej wyzywająca, niż myślałam, ale podoba mi się. Najwyraźniej jest dla mnie. Więc ta pewnie jest moja.
Jest w ładnym kolorze. Tato, co myślisz o tym kolorze? Papieru? Jest biały. Nie, nie. Nie jest biały. To jasny beż. To jest biel. Ja wolę beż, ale nie jestem pewien co do czcionki. Nie martw się. Wszystko będzie dobrze. Lepiej niż dobrze. Jesteś idealnym kandydatem do Yale. Może, ale nie mogę przestać myśleć, że Yale jest dla. Prezydentów, a nie Humphrey'ów. Jako człowiek, który przeklął cię nazwiskiem Humphrey.