Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Skarbie, dlaczego mi nie powiedziałaś?
I choć jesteśmy starsi i mądrzejsi, Wciąż okazuje się, że boimy się ciemności. Zwariowałam. Tak właśnie jest to szaleństwo. Wcale nie zwariowałaś. Więc co się dzieje? Czym. Czym jesteś? Truposzem, który cię kocha. To moja wyobraźnia. Zawsze miałam bujną wyobraźnię. Izzie, dotknęłaś mnie.
Pani Hammer, w czym tkwi problem?
Dotykałam cię kiedy żyłeś, całowałam cię. Wszystko to co się dzieje, już się wydarzyło.
Przeżywam te chwile na nowo. To po prostu resztki żałoby po stracie ciebie. Dobra, wydaje mi się, że aby to sprawdzić, Musimy zrobić coś, Czego nie mieliśmy szansy zrobić w prawdziwym życiu.
CHIRURDZY ODCINEK 5X09. IN THE MIDNIGHT HOUR ("Równo o północy").
Co pani im powie.
Synchro do release'u PROPER.720p.HDTV.x264-2HD. Doktorze Hunt. Przyszła tu pani dla mnie? To znaczy z uwagi na mój przypadek? Jestem tu z uwagi na możliwą operację wycięcia wyrostka. Karetka jest już w drodze. Chciał pan coś powiedzieć?
To był gronkowiec.
Jak znalazła się tu pani szybciej od karetki? Mieszkam po drugiej stronie ulicy.
A codziennie tysiące rzeczy.
Twoja sofa jest do bani. Nie mogę spać. Ja nawet się nie kładłam.
Najwyraźniej szwy, założone przez stażystów, puściły.
Zawsze czytasz w łazience na podłodze? Nie chciałam obudzić Dereka.
Chcesz się znowu obsikać? Nie.
To są pamiętniki mojej matki. Z czasów, gdy była rezydentem. Zdawało mi się, że nienawidziłyśmy twojej matki.
Wiesz, teraz myślę sobie, że gdybym nie była jej dzieckiem, polubiłabym ją. Mam na myśli to, że była zabawna i pełna życia. Bardzo podobna do Cristiny. O tak Cristiny też jest wszędzie pełno. Zabawy z nią za to, jakby mniej. Potrzebuje czasu, żeby się do kogoś przekonać, Ale kiedy już to robi, jest prawdziwą Cristiną.
Kocham cię.
Daj jej szansę. Jest bardzo lojalna, a tu potrzeba nam sojuszników.
A co sądzisz o., Jak jej na imię.? Twojej siostrze Lexie? Co ja o niej sądzę? Tak, jako o moim sojuszniku. Jako mojej nowej "nalepsiej psiapsiółce" ze stażu. Nie, ja nie. W ogóle mi się to nie widzi. Po prostu. Ona została wychowana prawidłowo, przez rodziców, według zasad. I miała plakaty z uśmieszkiem na ścianie. To Cristina. Będziemy wycinać wyrostek. Widzisz? To jest lojalność. Jadę z tobą. Może uda mi się urwać parę godzin ćwiczeń. Ubiorę się. Dobra. Podniecająco. Co wy. Co ty tutaj robisz? Uważasz, że tylko ty dałaś w łapę pielęgniarce,