Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |
Gówno prawda. Chodzi mu o seks. Mamo!
Stary, zajmę się tym. Jaki jest dalszy plan? Jason, czy mógłbyś spróbować żyć razem ze mną w teraźniejszości? Żyję w teraźniejszości. Prawdę mówiąc, całymi miesiącami potrafię nie zawracać sobie niczym głowy. Ale prawda jest taka, że w tym momencie teraźniejszość jest nieco do dupy. I jeśli nie potrafimy tego przyznać, to oboje mamy nieźle przejebane. Kto chce spróbować pierwszy? Nie mam zamiaru. Nie w ten sposób. Dziękuję. Mówiłem, żebyś się do mnie nie odzywał. Pójdź ze mną, skarbie. Nie pozwól, żeby strach tobą zawładnął. To nie strach, dobra? Gapi mi się prosto w oczy.
Tak nie może być. Spójrz na niego. Dobra, zobaczymy się, jak już wrócę. Czekaj, czekaj. Nie powinnaś rozrzedzić jej aspiryną? Nie, kiedy sok jest tak świeży nie ma ryzyka zakrzepów. Na naprawdę szczęśliwą.
Chodź, kochanie. Pójdź ze mną. Nie. Nie rób tego.
Ale nie możemy, dobra?
Powiedziałem, żebyś nic do mnie nie mówił. Co właściwie zrobiłaś mojej mamie? Byłaś tu i sama widziałaś. Tak, ale chcę wiedzieć dokładnie, jak i dlaczego to działa.
Bo już samo uwierzenie w te bzdury o demonach jest dla mnie trudne.
Za chwilę porozmawiamy. Gdzie jest Sam?
Zatem dobrze. To jest tak.
A kogo to obchodzi?
Twój umysł i twoje ciało to tylko fizyczne manifestacje duszy. A twoja dusza jest chora. Moja dusza nie chce zostać naciągnięta. Jak się ma twoja mama? Świetnie. Ale ona wierzy w takie pierdoły, a ja nie. Jeśli nie wierzysz, to po co tu do mnie przyszłaś?
Ile to mnie będzie kosztować? 799,95 dolarów. Ile? 799,95 dolarów. Szklankę rumu masz gratis. Moja mama zapłaciła mniej niż połowę tego. Przypadki różnią się między sobą ilością wysiłku, jaki muszę w nie włożyć.
Nikt tam mnie nie będzie szukał.
I ryzykiem, z jakim się wiążą. To, co siedzi w tobie jest o wiele bardziej potężne, Niż to, co miała w sobie twoja mama. Jest też o wiele bardziej niebezpieczne.
Jestem gorsza od niej? Kiedyś znalazłam ją na podłodze, jak jadła własne rzygi, Bo nie chciała marnować alkoholu, który właśnie wyrzygała. Przemyśl to sobie. Ale nie za długo. Nie możesz sobie pozwolić na ciągłe odpychanie ludzi.
Twoja samotność sięga już twoich oczu. Staje się częścią ciebie. Byłabyś świetna w sprzedaży bezpośredniej. Następnym razem, jak będziesz sama, stań przed lustrem i odlicz w dół od 10. Jeśli będziesz w stanie dotrzeć aż do zera. To znaczy, że się mylę. Ale jeśli nie będziesz w stanie znieść własnego towarzystwa przez 10 sekund, W jaki sposób zamierzasz znosić je przez resztę swojego życia? Więc nie masz kłopotów? Dostałem tylko lekkiego klapsa. Nie kłamiesz? Bo z tego, co mówiła Pam. Pam została wampirem ponad 100 lat temu,
A mimo to wciąż zachowuje się, jakby codziennie było Halloween. Lubi dramatyzować.