Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 |
Nie oglądacie telewizji?
Zaufaj mi. Na zewnątrz. to zły pomysł. Kim oni są? Rząd albo armia testowali coś, czego nie powinni. To znaczy, że nie ma nas już w telewizji? Przestań sapać. Zużyjesz całe powietrze! Czy ty w ogóle wiesz, co się dzieje?
Czy cały świat, to tylko kolory, kształty i czasami jakiś dźwięk w twojej głowie?
Zbierz jakieś zapasy. Już!
Jeśli umrze, stanie się jedną z tych rzeczy. Na zewnątrz będzie uwięziona. Ona ma rację. Musimy ją przenieść. Przynajmniej wiemy, że jesteśmy sami. Potrafisz ją utrzymać przy życiu? Tak, ale potrzebuję więcej niż to. W sumie, potrzebuję apteki. Załatwisz to? Wiesz, gdzie można zdobyć te lekarstwa, prawda? Market, a w nim apteka, z różnymi rzeczami na receptę. Jak daleko? Blisko.
Miejmy to za sobą. Dobra. Dobra.
Nie! Kurwa! Wsiadaj, Marky. Skręć tutaj w prawo. Przez zaplecze będzie bezpieczniej. Narazie czysto. Nie gaś silnika.
Jeśli coś zobaczysz, to zatrąb, jasne? Chodźmy na zakupy. To się może przydać. Telewizja padła pierwszej nocy. Przekaz na żywo z "Wielkiego Brata". Musieli ewakuować studio. Hurra. Moja dziewczyna tam pracuje. Przy tym? Tak. Martwię się o nią.
Jeśli dom jest pusty, to ją też pewnie ewakuowali. Pewnie tak.
Co to było? Cicho.
O mój Boże. Szkoda, że nie ma tu zegara.
No to ty złapiesz go w prześcieradło, a ja dźgnę. Jak wolisz?
Czemu mnie szturchasz?
Akupresura. Dobra na napięcie. To tam. Chodź. Co on powiedział? Rozumiesz go? Cicho! "Abri" oznacza "schronienie".
Przepraszam. Bej jaj! Bez jaj! Patrz na to. Jestem na okładce "Heat". "Zdradza byłą." "Słaby w łóżku.". Nie. Co do.? "Rozpaczliwe gme.".